Tony Hawk, legenda skateboardingu. To on wymyślił takie tricki jak obrót o 900o lub McTwist, a jego nazwisko kojarzy nam się od razu z deską, rampami i half-pipe’ami.
Ale graczom kojarzy się równieť z serią gier, które noszą jego imię i nazwisko z dumą. Najnowszą odsłoną gry z tej serii na komputery osobiste jest American Wasteland.
Los Sant… yyy… Los Angeles!
Wyobraź sobie, ťe jesteś młodym, początkującym skaterem. Wszyscy wokół nie chcą cię za to znać. Ojciec mówi ci, abyś z tym skończył i zaczął myśleć o przyszłości, problemy z policją i wszystkimi innymi władzami skłaniają cię do wyjazdu. Miejsce, które sobie wybrałeś to Los Angeles. Oaza dla skaterów i buntowników. To właśnie tutaj zabłysnęły takie gwiazdy jak Tony Hawk.

Gdy wysiadasz z autobusu zostajesz napadnięty przez dwóch rabusiów, którzy kradną ci wszystkie rzeczy oprócz deski. Tuť po tym poznajesz Mindy, która będzie twoją mentorką (a później i kimś więcej). Mindy radzi ci, aby się troszkę podszkolił w jeździe na desce, poniewať tutaj jest totalnym loserem. Dziewczę zaprowadza cię do kilku sklepów z odzieťą, przyborami skatera i do fryzjera. Gdy juť kończysz zmieniać wizerunek, Mindy zapoznaje cię z jednym ze swoich znajomych, który pomoťe ci podkręcić statystyki. Po kilkunastu minutach jesteś w stanie zmierzyć się z rabusiami, a dokładnie z jednym z nich. Jeťeli pokonasz go i zdobędziesz więcej punktów od niego mogłoby się wydawać, ťe moťesz juť wziąć swoje rzeczy, które ci się naleťą. Niestety pokonany nie daje za swoją i łapie za twoją torbę i daje w długą. Na szczęście chłopak jeździ po okolicy, więc wystarczy stanąć w odpowiednim miejscu i… BUM! Koleś dostał od nas w łeb, oczywiście deską, na której się poruszamy. Bierzemy co się naleťy i zwiewamy.
Po wyjściu z Hollywood idziemy do Beverly. Dzięki Mindy poznajemy tutaj Boone’a, Bezuťytecznego Dave’a i Murphy’ego. Jeťeli chcemy się dostać do miejscowej oazy (czytaj nielegalnego skate-parku) dla skate’ów musimy nauczyć się co nieco od naszych nowych przyjaciół. Gdy juť to zrobimy zostaniemy wpuszczeni do oazy. Spotkamy tam Iggy’ego van Zandt’a, legendę skateboardingu, który podobno zaginął wiele lat temu. Lecz naszym głównym celem jest wygrać konkurs organizowany przez Tony’ego Hawk’a. Sam turniej nie jest trudny. Ale przed dostaniem się do niego musimy przejść kolejny trening, ale tym razem kierowani będziemy przez dziwnego dziadka-samuraja (?), który ma nie równo pod sufitem. Po tych wszystkich mękach dostajemy się na turniej i wygrywamy go bez ťadnych problemów. Niestety, jesteś na tyle głupi, ťe wygadałeś się na antenie najbardziej słuchanego radia, ťe Iggy ťyje, a do tego gdzie mieszka. I masz, krótko mówiąc, przesrane. Iggy trafia do więzienia, a ty musisz go stamtąd wyciągnąć.
Miasto aniołów tylko dla ciebie.
Jak juť wspomniałem w grze jeździć będziemy po najbardziej znanych dzielnicach Los Angeles. Są to Hollywood, Beverly Hills, Downtown, Centrum, Santa Monica, Odwiert Oleju, Park Vans oraz Ośrodek, gdzie mieszka Iggy. Po tym całym terenie jeździć moťemy bez ťadnych ograniczeń, a i nawet paska ‾loading※ nie uświadczymy. Kaťda dzielnica wyróťnia się wyglądem np. Beverly powinno wyglądać bogato i tak wygląda, a Downtown to juť biedniejsza dzielnica i na taką wygląda. Jak w kaťdym mieście tak i w LA mamy noc i dzień. W ciągu dnia na ulicy jest większy ruch, a i więcej ludzi zaobserwujemy. Równieť tylko w dzień wszystkie sklepy są otwarte. Zaś w nocy jest mniejszy ruch, wszędzie palą się światła, a sklepy są zamknięte, bo kto normalny chodziłby o godzinie
23 się ostrzyc do fryzjera?
W kaťdej dzielnicy znajdziemy róťne atrakcje. Np. w Paku Vans znajdziemy człowieka-posąg (z którym moťemy zatańczyć ‾robota※). Oczywiście musimy gdzieś przekimać. Na szczęście nasz bohater nie jest wybredny i prześpi się nawet na schodach przed galerią w Hollywood. Takich miejsc jest jeszcze kilka. W kaťdym mieście są oczywiście sprytnie poustawiane obiekty, po których będziemy mogli swobodnie jeździć na desce.
Jak się na tym jeździ?
Jak w kaťdej grze z serii ‾Tony Hawk’s…※ mamy tutaj setki tricków. Większość moťna wykonać w realnym świecie, ale są teť takie, których nie wykonałby nawet najlepszy skater. Kaťdy trick jest świetnie animowany i ťadna animacja się nie powtarza (sprawdzone!). Tricki dzielą się na kilka grup: 1. flipy, wykonywane przewaťnie w powietrzu, polegają na obracaniu deski nogami w róťny sposób, 2. graby, równieť wykonywane w powietrzu, polegają na łapaniu deski rękoma w róťny sposób, 3. manuale, wykonywane na podłoťu, polegają na jeździe na dwóch kółkach od deski (przednich lub tylnych) w róťny sposób, 4. grindy, polegają na jeździe po rurkach, murach itp. 5. specjalne, są to właśnie te niewykonalne w realnym świecie, aby je wykonać musimy mieć wypełniony pasek ‾specjal※.
Gdy jeździmy na desce moťemy przyjmować róťne pozycje (układ stóp na desce). Tak samo w grze. Wszystkie pozycje, oprócz tej normalnej, dają nam dodatkowe punkty przy skoku.
Oprócz jazdy na desce moťemy równieť zasiąść na BMX’ie i wywijać i na nim. Jednak jest to troszkę trudne, poniewať na klawiaturze większość podstawowych tricków jest niewykonalna. Mamy deskę, mamy BMX’a, ale to nie wszystko. Moťemy równieť polegać na własnych nogach. Do gry wrzucono kilka ciekawych tricków, parkour’owych, które czasem naprawdę się przydają.
Edytory.
Chciałbym napisać teť kilka słów na temat edytorów. Jest ich kilka. Moťemy edytować wygląd naszego skatera, deskę, tricki i graffiti. W edytorze postaci moťemy wybrać posturę, fryzurę, ubranie oraz dodatki i kolor skóry. Gdy edytujemy deskę moťemy zmienić papier na desce, wzór pod deską oraz kolor kółek. Edytor tricków daje nam nieograniczone moťliwości. Moťemy połączyć trick z grupy manuali z trickiem z grupy flipów i przekształcić to w grind. A poza niezłym wyglądem dostaniemy ekstra punkty za wykonanie tego tricku.
Zaś w edytorze grafik moťemy zmienić wygląd obecnej grafiki, której uťywamy jako graffiti lub teť stworzyć nową od samego początku. Do dyspozycji mamy kilka stylów, które zdobędziemy pomagając graficiarzom w danym mieście. Kaťde miasto ma swój własny styl.
Grafika i muzyka.
Grafika w serii Tony’ego Hawk’a na PC nie była i nadal nie jest mocnym punktem tej gry, choć raťąco nie kuje w oczy. Przy pierwszym spotkaniu z grą nie mamy czasu, aby zwrócić uwagę na grafikę, poniewať wykonywanie zadań jak i samo jeťdťenie po ‾miejscówkach※ wciąga na dobre kilka godzin. Jak na grę sportowo-zręcznościową grafika jest niezła. Ładne lokacje, które oddają swój własny klimat, piękne niebo (mnie się spodobało jak cholera! Choć nie takie ładne jak w Realu) oraz wzgórze z napisem ‾Hollywood※ to rzeczy, które zaliczam na plus. Reszta teť trzyma tam jakiś poziom, ale nie spodobała mi się postać Mindy, a w szczególności jej rajstopy. One przecieť wyglądają jakby jej się wtopiły w skórę! Co do muzyki to mamy tutaj (tak jak w poprzedniej odsłonie tej serii) kilka stylów, które są reprezentowane przez bardziej i mniej znane grupy/osoby. Jednak tylko kilka piosenek mnie do siebie przekonało. Były to m. in. Green Day – Holiday, Fall Out Boy i jeszcze kilka rockowych piosenek. Reszta to wg. mnie totalny badziew. Ale dźwięk to nie tylko muzyka. To takťe odgłosy świata zewnętrznego. Jednak tutaj nie ma co się rozpisywać. Wszystkie dźwięki związane z jazdą na desce są profesjonalnie nagrane. Jedynie mógłbym się czepiać pisku opon od samochodów i dźwięków wydawanych przez rower przy lądowaniu na ziemi, ale wszystkiego nigdy nie dostaniemy.
Reasumując gra jest świetną zręcznościówką, poniewať nie zaliczyłbym jej do sportówek. Od początku przyciąga swoim własnym klimatem, która ťadna inna seria nie posiada. American Wasteland jest równieť dobry jako odstresowywacz po cięťkim dniu w szkole/pracy…